Uroczystości odbyły się na placu Zamkowym przy Zamku Królewskim w Warszawie.
Zamek Królewski pierwotnie był siedzibą książąt mazowieckich. W swej długiej historii był wielokrotnie dewastowany, grabiony i niszczony. Ostatnio spalony i ograbiony przez Niemców w 1939 roku. Doszczętnie zniszczony w 1944 roku.
2 lipca 1949 roku podjęto uchwałę o odbudowie Zamku Królewskiego. Tu przeszkodą okazały się ograniczenia finansowe. Po wojnie odbudować trzeba było bardzo wiele, szczególnie w Warszawie. Pieniędzy ciągle brakowało.
Polacy radzili sobie, jak mogli. Wszelkimi sposobami starali się pozyskać środki finansowe na odbudowę zamku.
Gazeta Ilustrowany Kurier Polski znalazła ciekawy sposób na zbiórkę pieniędzy, które wspomóc miały odbudowę Zamku Królewskiego. Już w październiku 1949 roku na swych łamach publikowała artykuł pt. ”Łańcuch Ofiar", który był lekarstwem i pomocą na trudne czasy związane z odbudową Warszawy.
Gazeta publikowała wezwania czytelników, którzy na piśmie kontaktowali się z redakcją, prosząc o publikację tekstu, w którym dana osoba wzywała drugą osobę z imienia i nazwiska i adresu do wpłaty określonej kwoty pieniędzy na konto. Wezwanie należało wypełnić tak, aby nie przerwać łańcuszka.
Swoją cegiełkę w odbudowie Zamku Królewskiego mają też osoby z Niestępowa.
W 1949 roku 6 października przy pomocy łańcuszka Piotr Zdrojewski z Nowego Pola poczta Dzierzgoń wezwał do wpłaty 500 zł konkretnych mieszkańców Niestępowa.
Byli nimi: August Pyszka, Władysław Pyszka, Paweł Halman, Jan Hinca, Józef Cyrocki.
Być może było więcej takich osób z Niestępowa, jednak dowód w sprawie udało mi się znaleźć tylko jeden w postaci wycinka z gazety z 1949 roku.
foto: domena publiczna / kpbc.umk.pl


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz